Planowaliście lub planujecie wesele w najbliższym czasie? Jednak trudna sytuacja, związana z epidemią koronawirusa spowodowała, że musicie zweryfikować lub całkowicie zmienić swoje plany dotyczące organizacji tego wyjątkowego dnia? Jak zrezygnować z umowy? Czym różni się zadatek od zaliczki oraz czy koronawirusa można uznać za siłę wyższą?

Wychodząc naprzeciw zapytaniom, jakie do nas kierujecie, wraz z prawnikami odpowiadamy na najbardziej nurtujące kwestie, dotyczące organizacji wesel w czasach koronawirusa.

Czy po ponad dwóch miesiącach zamrożenia branży ślubnej w końcu wszystko jest jasne w kwestii organizacji ślubu i wesela? Docierają do nas jednak sygnały, że nadal pojawiają się wątpliwości.

Przedstawione 27 maja na Konferencji prasowej informacje o tym, jak ma wyglądać wesele, nadal budzą wiele niejasności. Jest lepiej niż się spodziewano, ale jednocześnie wiele założeń może być trudnych do zrealizowania.
Od 6 czerwca będzie możliwa organizacja wesela do 150 osób. Jednak ta dobra wiadomość niesie za sobą liczne wątpliwości, w jaki sposób zorganizować wesele nie narażając się na kary z sanepidu.

Na konferencji Pan premier zwrócił uwagę, że to sanepid będzie przedstawiał rekomendacje, gdzie ze względu na sytuację epidemiologiczną nie powinny się odbywać zgromadzenia lub koncerty plenerowe. Ostateczna decyzja należy jednak do właściwej jednostki samorządu terytorialnego. Nie zostały jednak przedstawione żadne wytyczne ani zasady zachowania reżimu sanitarnego. Ponadto konferencja prasowa nie może stanowić źródeł powszechnie obowiązującego prawa!

Jak zmienią się ceremonie ślubne w kościele i Urzędzie Stanu Cywilnego?

Już od najbliższej soboty, 30 maja zniesione zostają limity wiernych w kościołach. Warto jednak zaznaczyć, że utrzymany został obowiązek zachowania dystansu (minimum 2 metry) oraz zakrywania nosa i ust. Zatem zgodnie z nadal obowiązującymi wytycznymi osoby zgromadzone w kościele mają nakaz zakrywania twarzy.
Dochodzi tutaj do pierwszej sprzeczności – ci sami weselnicy w kościele będą mieć maseczki, natomiast na sali weselnej maseczka nie będzie już potrzebna.

W przypadku zaś ślubu cywilnego, działalność Urzędów Stanu Cywilnego może podlegać ograniczeniom do określonych zadań. Decyzję o rodzaju i formie wprowadzanych ograniczeń, uwzględniając konieczność zapewnienia bezpieczeństwa obywateli, podejmuje każdorazowo kierownik urzędu.

Kolejnym problemem może być zachowanie nakazanej bezpiecznej odległości podczas zabaw tanecznych. Czy rząd dopuści tańce odbijane, czy wyłącznie z własną osobą towarzyszącą. Co zatem z tradycyjnymi zabawami w rodzaju pociągu, czy też szeroko znanemu zwyczajowi tańca z państwem młodym?

Czy w lokalach weselnych nadal będą obowiązywały wytyczne dotyczące zasad korzystania z lokali gastronomicznych?

Skoro wesele odbędzie się w restauracji czy zajeździe to dopóki nie zostaną wydane szczegółowe wytyczne nadal obowiązują wytyczne dotyczące zasad korzystania z lokali gastronomicznych. Musi nadal być zachowana odpowiednia odległość między stolikami, czyli 2 metry. Goście siedzący przy osobnych stolikach muszą znajdować się w odległości 1,5 metra od siebie.

Nie zmieniły się również obowiązujące wytyczne sanitarne w zakresie dezynfekcji rąk i stolików. Uwagę zwraca kolejna niekonsekwencja. Weselnicy nie muszą zasłaniać ust i nosa w lokalu i mieć rękawiczek, ale obsługa tego lokalu musi chodzić w maseczce.

Przyszłym małżeństwom sugerujemy, żeby jeszcze trochę poczekali z organizacją wesela. Przynajmniej do czasu, gdy wytyczne sanitarne będą jednoznaczne. Nadal mamy dużą dzienną liczbę zachorowań, wykresy nie wskazują, na tendencje spadkowe zarażeń. Musimy zwracać uwagę na bezpieczeństwo własne oraz innych ludzi.

Opracowywany jest protokół z wytycznymi dotyczącymi bezpieczeństwa organizacji wesel, który będzie przekazany do Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego, aby był gotowy do 6 czerwca. W kuluarach pojawiają się co prawda żarty, że przecież nikt nie będzie wysyłał policji ślubnej – ale nie o to przecież chodzi.

Wśród Waszych gości będą przecież Wasi najbliżsi i to ich zdrowie powinno być dla Was priorytetem. W tym wyścigu wygrywa nie ten, komu uda się ominąć nakazy i obostrzenia, ale ten, kto zapewni swoim bliskim bezpieczeństwo.

Czy wprowadzone obostrzenia w związku z wystąpieniem stanu epidemii obowiązują na chwilę obecną?

Obecnie nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak długo będzie trwał stan epidemii i jakie finalnie będą jego konsekwencje. Warto przypomnieć, iż rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020r. w okresie od dnia 20 marca 2020r. do odwołania, w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej ogłoszono stan epidemii. W czasie trwania stanu epidemii zakazano organizacji zgromadzeń, dopuszczając je jedynie w przypadku, gdy liczba uczestników zgromadzenia wynosi nie więcej niż 50 osób, wliczając w to organizatora i osoby działające w jego imieniu.

Wprowadzając systematycznie kolejne obostrzenia, na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 24 marca 2020r., w okresie od dnia 25 marca 2020r. do dnia 11 kwietnia 2020r. na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej obowiązywał zakaz organizacji zgromadzeń liczących ponad dwie osoby. Zakaz zgromadzeń przewidywały również kolejne rozporządzenia Rady Ministrów – tj. rozporządzenie z dnia 31 marca 2020r. oraz rozporządzenia z dnia 10 kwietnia 2020r. oraz 16 maja 2020r.  27 maja na konferencji prasowej Pan Minister Zdrowia nie odwołał epidemii i potwierdził, że nadal będą obowiązywać wytyczne sanitarne.

Będzie to ważne w kontekście realizacji umów, aby wykazać, że okoliczności niewykonania umowy były niezawinione.

Planując wesele, jeszcze przed epidemią, podpisaliście kilka umów z usługodawcami? W jednych jest mowa o zaliczce, a w innych o zadatku. Czym to się tak naprawdę różni?

Często te dwie nazwy są mylone i używane zamiennie, natomiast mają one inne znaczenie prawne. Zaliczka nie została uregulowana przez ustawodawcę, natomiast jeśli chodzi o zadatek to mamy stosowną regulację w Kodeksie cywilnym.

Najprościej można powiedzieć, że zaliczka jest zwrotna i nie zabezpiecza finalizacji umowy, stanowi tylko pewnego rodzaju rezerwację usługi lub towaru. Wycofanie się z umowy w przypadku zaliczki nie rodzi żadnych konsekwencji finansowych. Z kolei zadatek – co do zasady (z pewnymi wyjątkami) – jest bezzwrotny i jego celem jest zagwarantowanie wykonania umowy.

Podobieństwa i różnice pomiędzy zaliczką a zadatkiem przedstawia poniższa rozpiska:
1. Umowa nie została wykonana z winy usługodawcy weselnego:
Zaliczka podlega zwrotowi parze młodej w takiej wysokości, w jakiej została wpłacona.
Zadatek musi być zwrócony parze młodej w podwójnej wysokości.
2. Umowa nie została wykonana z winy pary młodej:
Zaliczka podlega zwrotowi parze młodej w takie wysokości, w jakiej została wpłacona.
Zadatek przepada na rzecz usługodawcy weselnego.
3. Umowa została rozwiązana przez obie strony lub z powodu okoliczności niezależnych od żadnej ze stron (np. siła wyższa):
Zaliczka zostaje zwrócona parze młodej w takiej samej wysokości, w jakiej została wpłacona.
Zadatek zostaje zwrócony parze młodej w takiej samej wysokości, w jakiej została wpłacony.
4. Umowa została niewykonana z winy obu stron:
Zaliczka zostaje zwrócona parze młodej w takiej samej wysokości, w jakiej została wpłacona.
Zadatek zostaje zwrócony parze młodej w takiej samej wysokości, w jakiej został wpłacony.

Czy w przypadku zmiany daty ślubu i wesela z powodu stanu epidemii można mówić o okolicznościach niezawinionych? Co dzieje się z wpłaconymi pieniędzmi na poczet wynagrodzenia wykonawcy?

Jeśli chodzi o zwrot kosztów bardzo ważne jest, aby rozróżnić termin zadatek a zaliczka. Zadatek jest bezzwrotny, jeżeli nie dojdzie do wykonania usługi, zaś zaliczka to kwota zwrotna. Musicie zatem dokładnie przeczytać każdy punkt podpisanej umowy i doskonale ją znać zanim rozpoczniecie negocjacje z wykonawcami. W szczególnych sytuacjach najlepszym rozwiązaniem będzie indywidualne ustalenie szczegółów dotyczących zerwania dotychczasowej umowy.

Pamiętajcie, umowy mogą się od siebie różnić. Nie ma zatem jednej generalnej zasady co do możliwości jej rozwiązania bądź wprowadzania zmian. W wyjątkowych sytuacjach najlepszym wyjściem jest indywidualne ustalenie nowego terminu wesela, innych szczegółów dotyczących rozwiązania dotychczasowej umowy lub wprowadzenia do niej niezbędnych zmian.

W pierwszej kolejności rekomendujemy dokładną analizę postanowień umowy, a następnie kontakt z usługodawcą, celem przeprowadzenia negocjacji ugodowych z poszanowaniem interesów obu stron umowy.

 

 

Planujemy wesele w połowie listopada tego roku. Kilka dni temu postanowiliśmy zadzwonić do managera sali weselnej, w której będziemy organizować przyjęcie, aby dowiedzieć się, jak wygląda sytuacja z naszym weselem w dobie koronawirusa. Po przeprowadzonej rozmowie jesteśmy bardzo zaniepokojeni, gdyż okazało się, że sali grozi bankructwo. Przy podpisywaniu umowy wpłaciliśmy zaliczkę w wysokości 10% i zastanawiamy się czy będziemy w stanie odzyskać swoje pieniądze? Co w momencie, gdy firma ogłosi upadłość?

Zaliczka powinna zostać zwrócona. Jeśli sala weselna nie wykona tego obowiązku, to pozostaje wniesienie pozwu o zapłatę i uzyskanie nakazu zapłaty lub wyroku. Natomiast w razie ogłoszenia przez salę upadłości pozostaje jedynie zgłoszenie wierzytelności do masy upadłości – można to zrobić niezależnie od tego, czy wierzytelność jest stwierdzona prawomocnym orzeczeniem (np. wyrokiem czy nakazem zapłaty).

W razie, gdy nie dysponujemy wyrokiem czy nakazem zapłaty, to musimy przedstawić wszelkie dowody na istnienie naszej wierzytelności o zwrot zaliczki, m.in. umowę, korespondencję mailową itp. Wierzytelności w postępowaniu upadłościowym są zaspokajane w określonej kolejności – wskazują na to tzw. kategorie wierzytelności. W przypadku zaliczki będzie to kategoria druga. Warto też wskazać, że zwrot należności w postępowaniu upadłościowym rzadko następuje w pełnej wysokości, zwykle jest to jakaś część ustalona przez syndyka w podziale masy upadłości (majątek, który posiadał usługodawca) między wszystkich wierzycieli, którzy zgłosili swoje roszczenia do masy.

 

Nasze wesele było zaplanowane na początek maja tego roku, jednak ze względu na epidemię koronawirusa musieliśmy wesele odwołać. Zależy nam na dokładnie tym samym terminie tyle, że w kolejnym roku, ponieważ wybrana data jest dla nas szczególnie ważna. Czy decydując się na organizację wesela w maju 2021 roku usługodawca może zmienić cenę usługi? Chodzi nam głównie o salę weselną.

Zasadniczo sama zmiana terminu wesela nie powinna pociągać za sobą wzrostu ceny usługi. Aneks do umowy będzie obejmował jedynie zmianę terminu wykonania usługi – podwyższenie ceny jednostronnie przez usługodawcę nie będzie możliwe.

Jednakże, jeśli w danej umowie zawarto zapis, że w razie zmiany terminu usługodawca może zmienić cenę usługi, to wtedy zmiana terminu pociągnie za sobą podwyższenie ceny. Zatem wszystko zależy od brzmienia dotychczas zawartej umowy z usługodawcą.

 

Od kilku dni bez rezultatu próbujemy dodzwonić się do firmy organizującej catering podczas naszego przyjęcia weselnego. Czy istnieje jakaś szansa na sprawdzenie czy firma nadal działa czy też jej działalność została zawieszona przez koronawirusa? Nasze wesele zbliża się wielkimi krokami, chcielibyśmy wiedzieć z czym musimy się liczyć.

W celu sprawdzenia statusu naszego usługodawcy powinniśmy sięgnąć do dostępnych publicznie ewidencji, czyli w przypadku usługodawcy będącego osobą fizyczną, prowadzącą działalność gospodarczą, jest to Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej (www.ceidg.gov.pl), a w przypadku spółek – rejestr przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego (www.ekrs.ms.gov.pl). W CEIDG czy KRS sprawdzimy m.in. czy dany przedsiębiorca działa, czy jest aktywny, czy ogłosił upadłość, czy zawiesił działalność lub ogłosił upadłość.

UWAGA: zawiesić działalność może tylko przedsiębiorca (w tym spółka), tylko jeśli nie zatrudnia pracowników.

 

Z umowy z naszym fotografem wyczytaliśmy, że wpłacony przez nas zadatek w przypadku odstąpienia od umowy jest bezzwrotny. Czy ten przepis dotyczy także obecnej sytuacji, kiedy w dobie epidemii po prostu nie możemy zorganizować swojego wesela? Czy koronawirus można uznać za siłę wyższą i liczyć na zwrot wpłaconego zadatku?

Tak, koronawirus Sars-CoV-2, powodujący chorobę COVID-19, może być uznany w konkretnym przypadku za siłę wyższą. Siłę wyższą powinno się odnosić do konkretnego podmiotu. Natomiast nie ma ona charakteru generalnego, tzn. nie dotyczy ona w równym stopniu wszystkich.

Siła wyższa nie została uregulowana przez ustawodawcę – jej definicję wypracowało orzecznictwo i praktyka. Za siłę wyższą uważa się zdarzenie zewnętrzne, o charakterze przypadkowym lub naturalnym (żywiołowym), nie do uniknięcia, takie, nad którym człowiek nie panuje lub któremu nie jest w stanie się przeciwstawić.

W odniesieniu do branży weselnej, która została dotknięta wprost zakazami wynikającymi z wprowadzenia w Polsce najpierw stanu zagrożenia epidemicznego, a potem stanu epidemii, koronawirus Sars-CoV-2 ma charakter siły wyższej. Z tego względu w takim przypadku, w razie niewykonania umowy z powodu siły wyższej, która jest okolicznością niezależną od obu stron, zadatek nie przepada i powinien być zwrócony w takiej wysokości, w jakiej został wpłacony (zob. art. 394 § 3 kodeksu cywilnego).

 

Jeżeli klient zaproponuje zmianę terminu, a fotograf nie ma go dostępnego, to z czyjej winy jest rozwiązanie umowy?

I tu pojawia się problem. Najlepiej byłoby poszukać odpowiedniego zastępstwa. Naszym zdaniem do rozwiązania umowy w tym przypadku również dochodzi wskutek okoliczności niezawinionych po obu stronach. Czyli ponownie obowiązuje art. 394 § 3 KC.

W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.

Czy odmowa wykonania zlecenia przez fotografa spowodowana zagrożeniem epidemicznym jest winą fotografa?

Naszym zdaniem nie. Fotograf może powoływać się na siłę wyższą, jaką jest pandemia koronawirusa i w związku z tym zachodzi obawa o życie i zdrowie własne oraz bliskich.

Co z umowami, które zostały zrealizowane częściowo np. wykonano sesję narzeczeńską? Czy zadatek podlega zwróceniu?

Zadatek w odpowiedniej proporcji podlega albo zaliczeniu na poczet świadczenia głównego albo zwrotowi.
Zaliczenia dokonuje się w kwocie odpowiedniej do stopnia wykonania umowy. Dopiero pozostała kwota lub jej dwukrotność – podlega zwrotowi na rzecz drugiej strony.

Przykład:
Wynagrodzenie umowne: 6000 zł. Przedmiot umowy: sesja narzeczeńska 1000 zł, ślub i wesele 4000 zł, sesja plenerowa 1000 zł. Zadatek: 2000 zł.

Zaliczamy wobec tego 1000 zł na poczet wynagrodzenia za wykonanie sesji narzeczeńskiej. Pozostałe 1000 zł oddajemy.

ZWROT ZADATKU
W wypadku rozwiązania umowy na podstawie zgodnego oświadczenia woli stron albo w innym trybie (np. przez sąd), nieważności umowy, niewykonania jej z jakichkolwiek przyczyn niezależnych od stron, niewykonania jej z przyczyn, za które odpowiedzialność ponoszą obie strony – zadatek podlega zwrotowi.

CIĘŻAR DOWODU
Ciężar dowodu wykazania okoliczności, które spowodowały niewykonanie zobowiązania spoczywa na dłużniku, czyli na tym, kto dochodzi zwrotu zadatku albo pozwanym o zapłatę jego dwukrotności.

DATA WYMAGALNOŚCI ROSZCZENIA
Data rozwiązania umowy to jednocześnie data wymagalności roszczenia o zwrot zadatku.

Czy jeśli para rozwiąże umowę z przyczyn niezawinionych, ale w dniu ślubu będzie on możliwy do przeprowadzenia (zakazy miną), to nadal trzeba zwrócić im zadatek? Wiążący jest moment rozwiązania, czy moment, kiedy miałaby być wykonana umowa?

To zależy od tego jak porozumieją się strony umowy. Zadatek powinien podlegać zwrotowi w momencie rozwiązania umowy (czyli wówczas, kiedy para młoda odwołuje wesele i informuje o tym fotografa). Jednak wskazanym byłoby porozumieć się co do terminu jego zwrotu

Jeśli któryś z usługodawców pary rozwiąże z nimi umowę (np. na wynajem sali) to jest to niezależny czynnik?

W obecnej sytuacji tak. Z powodów wskazanych wyżej, a określonych w rozporządzeniu.

Możemy przyjąć, że wystąpienie pandemii koronawirusa i wprowadzenie przez władzę czasowego zakazu prowadzenia określonych rodzajów działalności jest siłą wyższą Niewykonanie w ustalonym terminie umowy przez restaurację, fotografa, zespół, kamerzystę z powodu siły wyższej powoduje brak ich odpowiedzialności wobec pary młodej za powstałe z tego powodu szkody. Nie można przypisać im winny, jak również wyłączona jest ich odpowiedzialność na zasadach ogólnych. Oznacza to, że co do zasady para młoda nie może naliczyć kar umownych, które w umowie zastrzegła, nie może żądać odszkodowania, ale może żądać wykonania umowy po ustaniu siły wyższej

Zasady związane ze zwrotem zaliczki i zadatku dotyczą czasu gdy trwa stan epidemii i stan siły wyższej.

Czy zmiana daty ślubu i wesela oznacza zerwanie umowy?

Nie, jeśli doszło do zawarcia porozumienia pomiędzy stronami, czyli między parą młodą a wykonawcą. Wtedy umowa pozostaje w niezmienionym kształcie, ulega zmianie tylko termin jej wykonania. Warto jednak sporządzić aneks do tej umowy, który zawierać będzie informacje o nowej dacie planowanego wesela. Ważne jest także to, aby obie strony podpisały ten dokument.

Jakie mogą być konsekwencje zerwania umowy?

Każda umowa może być inna, dlatego też musicie dokładnie przeczytać każdy z podpisanych dokumentów. Sprawdźcie również, jakie są warunki rezygnacji ze zlecenia/współpracy lub jakie ewentualne zmiany można wprowadzić do zawartej umowy. W sytuacjach niezależnych od obu stron, warto porozmawiać i ustalić nowe warunki umowy — korzystne zarówno dla Was jak i wykonawcy. Jednak co do zasady, jeżeli w umowie nie macie zawartych postanowień i klauzul regulujących przesunięcie terminu wesela, odstąpienia od umowy lub zaistnienia nadzwyczajnych sytuacji, to w momencie Waszego niestawiennictwa w ustalonym terminie ślubu, wykonawca może żądać od Was obowiązku zapłaty.

Jeśli jednak wpłaciliście zadatek, sytuacja się nieco zmienia – wtedy to on stanowi zabezpieczenie w razie nagłej rezygnacji. W takim przypadku, jeśli nie dojdzie do realizacji umowy – wykonawca może zatrzymać zadatek, a Wy nie powinniście ponieść dalszych kosztów, o ile z odpowiednim wyprzedzeniem powiadomiliście wykonawcę o rezygnacji z usługi.

Czy restaurator będzie mógł jednostronnie podnieść cenę za „talerzyk”?

Wiele par obawia się, że przekładając wesele na inny termin sala weselna podniesie cenę za tzw. „talerzyk”. Normą w branży ślubnej jest, że ceny z roku na rok rosną o około 10-20 proc., o ustaloną kwotę (np. 20-30 zł od osoby) lub o stopę inflacji.

Sezon 2020 był jeszcze bardziej specyficzny, gdyż sale podnosiły ceny ze względu na duży wzrost ceny prądu, a co za tym idzie, praktycznie wszystkich produktów. Trawiąca Polskę susza także będzie miała wpływ na wzrost cen żywności. Zapisy dotyczące możliwości zmiany cen są powszechne stosowane w umowach z salami weselnymi. Te zapisy są różne. Jedne przewidują możliwość podniesienia ceny do konkretnej kwoty inne o inflację. Dlatego też odpowiedzi na pytanie o podwyżkę każda z par powinna szukać w zawartych przez siebie umowach.

Zmiana terminu będzie wiązała się z koniecznością podpisania aneksu do umowy. Nie wykluczamy, że w takim aneksie restauracja będzie próbowała wprowadzić zmiany w zakresie poprzednio ustalonych cen. W takim przypadku para młoda powinna rozważyć czy jest gotowa ponieść dodatkowy koszt, bądź negocjować z salą np.: liczbę czy rodzaj potraw tak, by uprzednio ustalona cena została zachowana.

 

Co w sytuacji gdy jestem na ślubie i u jednej lub kilku osób wykryto wirusa? Wszyscy biesiadnicy dostają kwarantannę na 14 dni – w tym ja, a mam zaplanowane kolejne śluby. Czy pary, u których nie będzie mnie na zleceniu mogą żądać podwójnego zadatku lub innego zadośćuczynienia?

Naszym zdaniem odpada żądanie podwójnego zadatku, bowiem niewykonanie umowy następuje z powodu siły wyższej – niezawinionej po stronie fotografa. Co więcej, niestosowanie się do zaleceń kwarantanny może skutkować nałożeniem grzywny.

Niemniej jednak, wskazanym byłoby, aby fotograf zrobił wszystko co w jego mocy, aby zapewnić zastępstwo (i najlepiej, aby potrafił w razie czego wykazać te starania przed sądem, np. maile, printscreeny z wiadomości na messanger itp.)

 

Czy w czasie epidemii obowiązują przepisy RODO?

Nie zapominajmy o tym, że RODO to ogólne przepisy o ochronie danych osobowych, a gdy pewne obowiązki w zakresie danych osobowych wynikają z przepisów szczególnych, to te stosujemy w pierwszej kolejności.

Z uwagi na dynamicznie zmieniającą się sytuację i rozwijającą się legislację „antywirusową” nowe uprawnienia w czasie koronawirusa zyskał Główny Inspektorat Sanitarny (GIS). Może on wydawać decyzje, które podlegają natychmiastowemu wykonaniu z chwilą ich doręczenia lub ogłoszenia. GIS dysponuje także środkami w postaci zaleceń/wytycznych umieszczanych w Biuletynie Informacji Publicznej, w mediach, prasie, w środkach transportu publicznego. Jak wskazuje Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO), zalecenia GIS wydane na podstawie specustawy dotyczącej przeciwdziałania COVID-19 mogą stanowić podstawę prawną do przetwarzania danych osobowych.

W czasie trwania stanu epidemii zakazano organizacji zgromadzeń. Czy wesele to zgromadzenie?

Wesele to nie zgromadzenie. Zerknijmy do Prawa o zgromadzeniach, do którego odwołuje się Rozporządzenie:
Art.3.1. Zgromadzeniem jest zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych.

Czy wobec tego wesele to zgromadzenie według powołanej ustawy?

Nie. Wesele nie odbywa się na otwartej przestrzeni, ponieważ tą jest przestrzeń dostępna dla szerokiego grona przypadkowych osób. Wesele jest dostępne dla określonych imiennie osób. Wesele nie odbywa się w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych.

Co prawda zdarza się, że po paru “głębszych” niejeden wujek wygłasza peany na temat funkcjonowania państwa, niemniej jednak cel w rozumieniu w/w ustawy nie może w ten sposób zostać spełniony.

Czyli w zasadzie można sądzić, że zakaz ustanowiony rozporządzeniem Ministra Zdrowia nie obejmuje wesel. Weźmy pod uwagę jeszcze tzw. ratio legis ustawodawcy, co oznacza nic innego jak sens ustawy (czy innego aktu normatywnego). Można bowiem przyjąć, że zamiarem Ministra Zdrowia nie było wyłączenie spod zakazu wesel, a szeroko pojęta ochrona zdrowia i życia w związku z pandemią koronawirusa. Bierzemy pod uwagę cel wyższy, jaki przyświecał ustawodawcy.

W okresie od 25 marca 2020 r. do 11 kwietnia 2020 r. obowiązywał, obok zakazu zgromadzeń publicznych, zakaz innych zgromadzeń organizowanych w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych oraz imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju. Ponadto, w okresie od 18 maja na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nadal obowiązuje zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności.

§ 13. 1. Do odwołania zakazuje się:
1) organizowania zgromadzeń w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. – Prawo o zgromadzeniach (Dz. U. z 2019 r. poz. 631);
2) innych niż określone w pkt 1 zgromadzeń organizowanych w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych oraz imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju,
z wyłączeniem spotkań:
a) danej osoby z jej osobami najbliższymi w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128 oraz z 2020 r. poz. 568 i 875) lub z osobami najbliższymi osobie, z którą pozostaje we wspólnym pożyciu, b) 2 osób.
2. Ograniczenia, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, nie stosuje się do spotkań i zebrań związanych z wykonywaniem czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzeniem działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, a także związanych z działalnością organizacji pozarządowych, o których mowa w art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. z 2019 r. poz. 688, 1570 i 2020 oraz z 2020 r. poz. 284), oraz organizacją i przeprowadzaniem egzaminów określonych w przepisach odrębnych.

Jednak w czasie obowiązywania ograniczeń określonych zakresów działalności – gastronomicznej, rozrywkowej odwołanie wesela następuje z przyczyn niezawinionych ani po stronie pary młodej ani po stronie właściciela restauracji czy domu weselnego. Jest to sytuacja, o której mówi art. 394 § 3 KC.

Komentowanie wyłączone.

Powiększ czcionki